| < Listopad 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
sobota, 06 października 2012
Wewnętrzny związek między luterańskimi sola

Wewnętrzny związek między luterańskimi sola

     Luteranie są dumni z tzw. reformacyjnych zasad, rozpoczynających się od słowa: sola / solum. Przy różnych okazjach powołują się na nie i służą im do podkreślania swojej tożsamości wyznaniowej, wskazują bowiem one na charakterystyczne rysy luterańskiej nauki i pobożności. Jednak powołując się na nie, nie trudno popełnić jakiś błąd w charakteryzowaniu i pojmowaniu luteranizmu, bo chociaż wyznaczają one kierunek naszego luterańskiego myślenia i stoją na straży naszej wiary, to przecież w istocie nie są tylko hermeneutycznymi zasadami, ale same podlegają interpretacji i wymagają wyjaśnienia. Zasygnalizowane niebezpieczeństwo możliwe jest wówczas, kiedy nie bierze się pod uwagę, że żadna z owych sola nie żyje dla siebie własnym życiem, ale razem wzięte, jako spójna całość, ma dopiero sens i odgrywa swoją rolę w opisaniu wiary i pobożności luteranizmu. Jeśli zostaną zamienione akcenty, a wówczas któraś z owych sol utraci swoje pierwotne miejsce, a inna je uzyska, wówczas nie trudno o wypaczenie naszej nauki. Tak się dzieje, przeto pojawiają się pewne tezy, które budzą zdziwienie i u wrażliwych teologów pewien niepokój.

     Jaki jest więc wewnętrzny związek między sola scriptura, solus Christus, sola gratia et fide? Czy taka, zazwyczaj powtarzana kolejność świadczy o ich ważności, czy nadrzędności? Odpowiedź znajdziemy wówczas, kiedy postawimy pytanie o  hierarchię artykułów wiary w Księgach wyznaniowych, traktowanych jako sumę wykładni Pisma Świętego i kiedy dane ich skon­fron­tujemy z objawieniem.

1. Hierarchia artykułów

     Najstarszymi księgami wyznaniowymi luteranizmu są MałyDuży katechizm Lutra. Układ ich jest w pewnym stopniu zapożyczeniem ze wcześniejszych katechizmów. Trzymanie się kolejności omawianych przez Wittenberskiego Reformatora prawd wiary i życia chrześcijańskiego, może prowadzić do błędnych wniosków. Ale warto sięgnąć do Lutrowej przedmowy do Dużego katechizmu. Wymieniając trzy pierwsze części katechizmu, pisze: „Oto najkonieczniejsze części, których trzeba się najpierw nauczyć…”. Przechodząc do objaśnienia Apostolskiego wyznania wiary, pisze: „Dotychczas słuchaliśmy pierwszej części nauki chrześcijańskiej, z której dowiedzieliśmy się wszystkiego, co Bóg chce, abyśmy czynili, a czego zaniechali. Po tym następuje słusznie mowa o wierze, która przedstawia nam wszystko, czego powinniśmy od Boga oczekiwać i co powinniśmy otrzymać - krótko mówiąc, która nas uczy pełnego poznania Jego”. Przeto wszystko, co dotyczy wiary wykłada Luter w objaśnieniu Apostolskiego wyznania wiary. A więc Solus Deus (Jedynie Bóg).

     Hierarchiczny porządek artykułów wiary występuje przede wszystkim w Wyznaniu augsburskim. Rozpoczyna się on od artykułu „O Bogu”. Trzeci artykuł omawia wiarę Kościoła w Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Poprzedza go artykuł „O grzechu pierworodnym”, ale jedynie dlatego, aby Osoba Syna Bożego mogła być przedstawiona na tle dramatu człowieka, jego upadku i sytuacji bez nadziei i wiary w Boga. Czwarty artykuł „O usprawiedliwieniu” stoi na straży reformacyjnej zasady solus Christus. Pozostałe artykuły pierwszej części Wyznania augsburskiego omawiają zbawcze dzieło Chrystusa, sposób Jego egzystowania w świecie i sytuację człowieka wszczepionego w Chrystusa. Treść tych artykułów koncentruje się i jest podporządkowana trzeciemu artykułowi, a więc krótkiej wykładni wiary Kościoła luterańskiego o Synu Bożym.

     Artykuły szmalkaldzkie składają się z trzech części. W pierwszej części M. Luter pisze „o najważniejszych artykułach Bożego majestatu”. Druga część „traktuje o artykułach, które dotyczą urzędu i dzieła Jezusa Chrystusa, czyli naszego odkupienia”. W tej części pisze, że tak należy wierzyć, jak artykuł ten głosi. W trzeciej części znajdują się artykuły (o grzechu, zakonie, pokucie, ewangelii, chrzcie, sakramencie ołtarza, władzy kluczy, spowiedzi, ekskomunice, wyświęceniu, małżeństwie kapłanów, Kościele itd), o których – jak pisze Luter – „będziemy mogli rozprawiać z mężami uczonymi i roztropnymi”. Polemiczny charakter Artykułów szmalkaldzkich spowodował pewne zatarcie piętna chrystologicznej zasady hermeneutycznej stosowanej w teologicznym myśleniu reformatorów, ale to nie znaczy, że chrystologia dla Lutra jest ubocznym tematem. Druga część Artykułów szmalkaldzkich zaopatrzona jest stwierdzeniem: „Tu jest pierwszy i główny artykuł”.

     Możemy pozostawić na uboczu Formułę zgody, bowiem jest ona pomyślana jako rozprawienie się z błędnymi naukami w łonie samego luteranizmu.  

2. Solus Christus

     A więc solus Christus. Chrystus to centrum i przedmiot wiary chrześcijańskiej. Wszystko w teologicznym myśleniu jest podporządkowane artykułowi o Chrystusie. Luter w Komentarzy do Listu do Galacjan pisał: „W moim sercu włada […] jeden artykuł, a mianowicie wiara w Chry­stu­sa, z której, przez którą i do której wszystkie moje przemyślenia teo­logiczne dniem i nocą płyną oraz prowadzą z powrotem”.

     Oto inna wypowiedź Ojca Reformacji: „W istocie najcenniejsza umiejętność chrześcijan i ich najwyższa mądrość to poznanie Chrystusa jako tego, który stał się człowiekiem i tak bardzo się uniżył, ze uznawano go za człowieka bezwartościowego i najbardziej ze wszystkich godnego pogardy, udręczonego i smaganego przez Boga i to wszystko z powodu naszych grzechów. Nie ma też lepszej obrony przed diabłem i bardziej nie można mu zaszkodzić jak gdy naucza się, głosi kazania, śpiewa pieśni i mówi o Jezusie Chrystusie i Jego człowieczeństwie”.

     Moglibyśmy jeszcze zacytować wiele innych wypowiedzi Lutra, które zdecydowanie świadczą o miejscu Chrystusa w chrześcijaństwie.

     Sercem chrześcijańskiej teologii jest chrystologia. W centrum Nowego Testa­mentu stoi Chrystus. Wszystkie podstawowe nurty tradycji nowotestamento­wej: synoptyczny, Pawłowy i Janowy, koncentrują się wokół osoby Jezusa Chrystusa, kreśląc Jego obraz oraz interpretując Jego zbawcze działanie. Apostoł Paweł pisze: „(...) uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2,2). Historia dogmatu chrześcijańskiego jest właściwie historią ścierania się myśli teo­logicznej o Chrystusie i formułowania się wyznania wiary w ucieleśnionego Syna Bożego. I po dzień dzisiejszy teolog, jeśli nie chce narazić się na zarzut uprawiania antropologii i socjologii chrześcijańskiej, stara się efekt swojego wysiłku myślowego wyprowadzić z chrystologii lub przynajmniej z chrystologią go powiązać.

3. Sola gratia et fide

     Luter uznaje artykuł o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę za artykuł od którego odstąpić nie wolno:  „Od tego artykułu odstąpić lub coś przeciwnego uznawać czy dopuszczać nikt z nabożnych nie może, choćby niebo, ziemia i wszystko zawalić się miało. „Nie ma bowiem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” – powiada Piotr w Dziejach Apostolskich 4,12. „I przez Jego rany jesteśmy uzdrowieni” (Iz 53,5)”.

     Naukę o usprawiedliwieniu grzesznika z łaski przyjęło się więc uwa­żać za „articulus stantis et cadentis ecclesiae”, a więc artykuł od którego zależy istnienie Kościoła. Odstępstwo od tego artykułu czyni egzy­stencję Kościoła niepewną i prowadzi do jego dekadencji i degeneracji, bowiem według Filipa Melanchtona nauka o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę „prawidłowo rozumiana, uświetnia i pomnaża chwałę Chrystusa, i przynosi nabożnym sumieniom potrzebną i przebogatą pociechę”.

     Niepokojące jest, kiedy artykuł o usprawiedliwieniu uważa się za główny artykuł wiary, artykuł, który porządkuje wszystkie inne, który interpretuje wszelką inną naukę.

     Nie jest to artykuł centralny w teologii luterańskiej. Nie jest on też artykułem centralnym w teologii apostoła Pawła. Można go uważać za artykuł pomagający w rozróżnieniu nauki prawdziwej, biblijnej od fałszywej. Na zawsze pozostanie on też częścią nauki o Chrystusie i na wieki pozostanie artykułem, stojącym na straży godności, chwały, zbawczego dzieła w Chrystusie. W tym sensie nie wolno od tego artykułu odstąpić. Odstępując od niego, zaczyna się chwiać cała chrystologia i soteriologia. Jeślibyśmy uznali go za główny artykuł z pośród wszystkich artykułów wiary, to dojdzie wewnątrz nauki o Chrystusie i zbawieniu do przeszeregowania, które w konsekwencji naukę uczyni ważniejszą od osoby zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa.   

     Niepokojące jest także stwierdzenie: warunkiem usprawiedliwienia jest wiara. Jeśli sola gratia, to nie ma żadnego warunku. Jeśli warunkiem jest wiara, to upada zasada sola gratia. Wiara spełnia rolę funkcjonalną. Tak jest w teologii apostoła Pawła oraz teologii wittenberskiej reformacji. Wiara jest warunkiem przyjęcia darowanego z łaski usprawiedliwienia. Bez wiary nie możemy przyjąć i przyswoić sobie daru Bożego.

     Artykuł o usprawiedliwieniu, stoi na straży suwerenności Boga, krzyżowej śmierci Chrystusa, jako niepowtarzalnej ofiary zbawienia, darmowości zbawienia…  Jako taki jest on częścią chrystologii, która w Nowym Testamencie i luteranizmie jest zarazem soteriologią. W istocie należy mówić o soteriologii chrystologiczne zorientowanej.

4. Sola scriptura

     Ojciec Reformacji w Artykułach szmalkaldzkich pisze:  „Na podstawie słów i działań ojców [Kościoła] nie można ustanawiać artykułów wiary… Mamy […] regułę, mianowicie, że artykuły wiary ustala Słowo Boże, a poza tym nikt, nawet anioł (Ga 1,8)”.

     Ta reguła ma związek z reformacyjną zasadą sola scriptura, jeśli oczywiście Luter przez słowo Boże rozumie Pismo Święte. Nie jest to jednak oczywiste. 

     W ostatniej księdze wyznaniowej Kościoła luterańskiego, a więc w Formule zgo­­dy, jej sygnatariusze wyrazili pogląd, że „Wierzymy, nauczamy i wyznajemy, iż jedyną regułą i normą, według której powinno się oceniać i osądzać wszystkie nauki i wszystkich nauczycieli, nie może to być żadna inna, jak tylko prorockie i apostolskie pisma Starego i Nowego Testamentu, jak to zostało napisane: „Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105) i św. Paweł mówi: Choćby anioł z nieba zwiastował odmienną Ewangelię, niech będzie prze­klęty” (Ga 1,8) oraz „Najpierw akceptujemy i przyznajemy się całym sercem do prorockich i apostolskich pism Starego i Nowego Testamentu jako do najbardziej niezamąconych i czystych źródeł Izraela, i wierzymy, iż tylko Pismo Święte jest jedyną i najpewniejszą normą, według której należy ustalać wszystkie doktryny i stosownie do której winny być oceniane zarówno wszystkie nauki, jak również nauczyciele”.

     Jeśli według Lutra Pismo Święte jest źródłem wiary, rozumianej jako fides qua creditur oraz fides quae creditur, to za autorami Formuły zgody Kościół wyznaje, że Biblia jest sędzią (iudex), normą (norma), regułą (regla) i kamieniem probierczym (lydius lapis) nauki i treści wiary. Nie oznacza to, że autorzy Formuły zgody nie uważali Pisma za źródło wiary i nauki, wszak wielokrotnie podkreślają oni, że artykuły zostały przez nich ułożone według reguły słowa Bożego. Pomimo tego Formuła zgody dała hasło do rozwoju ortodoksji luterskiej, która – z jednej strony – prowadziła do rozwoju luterańskiej dogmatyki, z drugiej strony zaś osłabiła dynamizm wiary okresu reformacji. Jeśli w dobie reformacji na podstawie słowa Bożego formułowano artykuły wiary i słowo Boże budziło wiarę, to w późniejszym okresie słowo Boże jako księga, decydowało o prawowierności, więcej, osądzało także artykuł o Chrystusie i o  Jego zbawczym dziele. A więc nastąpiła pewna zamiana, może nie zmiana miejsca, ale zamiana w akcentach, położonych na poszczególne sola. Tak dalece umocniona została pozycja Biblii, że to już nie autorytet Chrystusa stał nad Biblią jako świadectwo o objawieniu Bożym, ale Biblia poczęła konkurować z autorytetem Chrystusa.

     Dla Lutra centrum Pisma był Chrystus. Jeśli niektóre biblijne pisma nie składają świadectwa o żywym Chrystusie, to ich wartość dla wiary jest niewielka. Marcin Luter nauczał, że autorytatywne dla wiary i postępowania chrześcijańskiego jest to, co jest apostolskie. Pisał: „Co nie uczy Chrystusa, nie jest apostolskie, chociażby przez Piotra i Pawła było nauczane. Odwrotnie, co zwiastuje Chrystusa, to jest apostolskie, chociażby przez Judasza, Annasza, Piłata i Heroda było opowiedziane”. Kamieniem probierczym dla apostolskości ksiąg biblijnych jest to, „czy one zajmują się Chrystusem, czy nie”. Luter, uprawiając krytykę Pisma Świętego w oparciu o jego żywe centrum, Chrystusa, wypowiedział się krytycznie na temat Listu Jakuba i niektórych fragmentów Listu do Hebrajczyków. Dlatego też wyżej cenił pisma proroków, aniżeli np. księgi, w których znajduje się izraelskie prawo.

     Aby nie doszło do zmiany akcentów, w teologicznym myśleniu musimy być świadomi tego, że zasada solus Christussola gratia et fide dotyczą treści wiary, zaś zasada sola scriptura mówi o sposobie dochodzenia do tej wiary.

     Nie ulega wątpliwości, że słowo Boże jest i musi pozostać źródłem wiary, której nie budzi Biblia, ale sam Chrystus przez Ducha Świętego. Duch Święty używa Biblii jako narzędzia, aby Chrystus pozostał Chrystusem ponad wszystko, a naśladujący Go, tworzyli Kościół Boży.

     Wynikają z tego dwa wnioski:

1. Biblia nie zajmuje w naszej wierze miejsca centralnego, ale spełnia rolę służebną.

2. Kościół jest Kościołem żywego Chrystusa i żywego słowa ewangelii.

     Nie tylko wielce dyskusyjne jest stwierdzenie, czasem bez refleksji powtarzane, że chrześcijaństwo jest religią księgi. Jest ono nieprawdziwe. Działalność Chrystusa Jezusa była przedłużeniem izraelskiego profetyzmu, który był religią żywego słowa. Wygaśnięcie profetyzmu spowodowało, że judaizm stał się religią księgi, która o wszystkim decydowała w sprawach wiary i decyduje do dziś. Współczesny rabin może obalić prawie każdą wypowiedź Jezusa, którą znajdujemy w ewangeliach na podstawie Starego Testamentu i rabinistycznej tradycji. Religią księgi jest także islam. Jeśli chrześcijaństwo jest religią księgi (Biblii), to wówczas Chrystus zostaje postawiony pod osądem litery i nie trudno wówczas o przekształcenie luteranizmu w fundamentalistyczną religię. Fundamentalizm zaś wcale nie pomaga wierze, ale jej szkodzi.

     Chrystus jest ponad Pismem.

5. Duch Chrystusa w literze Biblii

5.1. Kościół Chrystusa

     W Ewangelii św. Mateusza spotykamy się z terminem kościół (evkklhsi,a). Według słów Jezusa Mateusz pojmuje Kościół, jako społeczność zbudowaną na wierze w Jezusa, jako Syna Bożego (Mt 16, 15nn). W Ewangelii św. Jana nie spotykamy się ani razu z terminem kościół. Znajdują się w niej dwie alegorie, mówiące o związku wierzących z Bogiem. W alegorii o dobrym pasterzu i owczarni, owczarnia zawdzięcza swoje istnienie i egzystencję dobremu Pasterzowi, a więc Chrystusowi, który kładzie życie za owce (J 10, 1nn). W alegorii o krzewie winnym, tylko wówczas latorośle w Bożej winnicy mogą wydawać owoce, jeśli tkwią w krzewie winnym (J 15,1nn).

     Apostoł Paweł Kościół w Jerozolimie oraz Kościoły w Palestynie nazywa Kościołami Bożymi (ekklesia tou Qeou). Aramejskim ekwiwalentem tego terminu są słowa kahal el, które odczytać należy w kontekście żydowskiej apokaliptyki i pierwszego rozdziału Ewangelii Św. Łukasza. Termin ekklesia tou Qeou znaczy, że Kościół nie jest zgromadzeniem politycznym, ani jakimkolwiek zgromadzeniem o cha­rakterze profanicznym, lecz religijnym, i że Kościół jest własnością Boga, że jest świętym ludem czasów ostatecznych. Jest on ludem czasów ostatecznych, bowiem w Jezusie z Nazaretu dzięki objawieniu, zobaczył on Chrystusa i Pana (Dz 2, 36). Określenie wiernych w Jerozolimie, jako Kościoła Bożego, zostało przez Pawła przejęte i przeniesione na społeczności wierzących, pochodzących z pogaństwa (zob. 1 Kor 10,32; 11,16.22). Dlatego Paweł nazywa wierzących świętymi (agioi), świętymi w Chrystusie (agioi en Cristw).

     Apostoł Paweł, a także jego uczniowie nazywali Kościół ciałem w Chrystusie (swma en Cristw). Kościół żyje i egzystuje tylko dzięki Chrystusowi.

     Charakterystyczny jest apokaliptyczny obraz Chrystusa i Jego Kościoła, znajdujący się w Objawieniu Św. Jana. Jan na wyspie Patmos podczas widzenia oglądał siedem świeczników, symbolizujących siedem Kościołów Azji Mniejszej i zmartwychwstałego Chrystusa pośród tych świeczników. Z siedmiu listów Apokalipsy wynika, że Chrystus ma suwerenną władzę nad Kościołem.

5.2. Chrystus ponad literą Pisma

     Jezus po przeczytaniu w nazaretańskiej synagodze fragmentu z Księgi Izajasza, powiedział: „Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych” (Łk 4,21). A więc Chrystus jest wypełnieniem obietnicy Pisma. W Kazaniu na górze kilkakrotnie, przytaczając słowa z Pisma i tradycji ojców, powiedział: „Słyszeliście, iż powiedziano przodkom… .A Ja wam powiadam…” (Mt 5, 21.22 i inne. A więc Jezus jest ostatecznym interpretatorem słowa, więcej: Chrystus jest ostatecznym objawieniem Boga. Prawdzie tej św. Jan poświęcił całą swoją ewangelię. Prawdę tą w sposób klarowny sformułował autor Listu do Hebrajczyków: „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy” (Hbr 1,1-3).

     Kościół przestaje być Kościołem, kiedy nie jest on Kościołem żywego Chrystusa, a wiara przestaje być chrześcijańską wiarą, kiedy nie opiera się na przekonaniu, że Bóg uczynił ukrzyżowanego Jezusa Panem i Chrystusem. Ale wiara w żywego Chrystusa umrze śmiercią naturalną, jeśli nie będzie ona wyrastała z żywego słowa ewangelii. Badanie Biblii nie jest ostatecznym celem w chrześcijaństwie, ostatecznym celem jest Chrystus, początek i koniec wiary (Hbr 12,2). Badanie słowa Bożego jest drogą, która wiedzie do Emaus, a więc do ostatecznego poznania Pana Kościoła.    

 ks. Manfred Uglorz

10:19, mku841 , Cztery zasady Reformacji
Link
czwartek, 06 stycznia 2011
Cztery reformacyjne zasady

Cztery reformacyjne zasady

         Cztery zasady: jedynie Pismo, jedynie Chrystus, jedynie z łaski przez wiarę, jedynie słowo uważa się czasem za wyznaczniki tożsamości luteranizmu. Jest to jednak twierdzenie nie w pełni prawdziwe, bowiem owe cztery sola, można uważać jedynie za pryncypia teologicznego myślenia w luterskiej dogmatyce. Cztery sola, jeśli nie w całości, to przynajmniej niektóre z nich występują także w teologii innych Kościołów. 

1. Jedynie Pismo

       Zasada jedynie Pismo jest zasadą formalną, to znaczy, że fundamentem nauki wiary jest jedynie Biblia. Zasada ta jednoznacznie opowiada się za Pismem Starego i Nowego Testamentu jako źródłem wiary i życia chrześcijańskiego, źródłem nauki, probierzem prawowierności i ostatecznym sędzią w spornych kwestiach teologicznych. Zasada ta nie jest wymysłem reformacji.

       Jezus odwoływał się wyłącznie do Starego Testamentu. Krytycznie odnosił się do podań starszych, ustnej tradycji. Ale Chrystus stawiał się ponad Pismo. Nie negował jego autorytetu, ale jako Syn Boży, wyposażony w moc z góry, i jako ostateczna instancja rozstrzygająca decydował o interpretacji prawa Starego Testamentu. Kazanie na górze jest tego najlepszym przykładem.

       Apostołowie odwoływali się także do Starego Testamentu. Jednakże odwoływali się oni również do Jezusa jako ostatecznego autorytetu. Odwoływanie się apostolskiego Kościoła do autorytetu Jezusa nie łamało przestrzeganej skrupulatnie przez Jezusa zasady jedynie Pismo.

       Historia genezy kanonu Pisma Świętego, jego ostateczne ukształtowanie się, potwierdza także stosowanie w pierwotnym chrześcijaństwie formalnej zasady: jedynie Pismo[1]. Ojcom Kościoła, za czasów których formował się kanon Pisma Świętego chodziło o odróżnienie autentycznej tradycji apostolskiej o Jezusie Chrystusie od fałszywej i zatrutej ideami gnostycyzmu. O czystości nauki ostatecznie więc decydowały pisma apostolskie, spisana tradycja o Jezusie Chrystusie. Pismom tym nadawano autorytet równy pismom Starego Testamentu. Trzeba zaznaczyć, że oprócz Pisma powoływano się na tradycję apostolską, której stróżowali biskupi. Ale nie była ona czymś autonomicznym; i chociaż niejednokrotnie część biskupów, głosząc swoje poglądy, utrzymywała, że należą one do apostolskiej tradycji, to jednak w dobie wielkich sporów chrystologicznych odważano się je nawet potępić, jeśli nie dawało się ich wyprowadzić lub uzasadnić dowodami z Pisma.

       Teologia średniowieczna, głównie jej mezalians z filozofią, spowodowała osłabienie roli pryncypialnej normy teologii: jedynie Pismo. Nie można wszakże traktować jej jako przeciwstawienie objawieniu. Duch Święty ma swoje drogi i sposoby działania. I chociaż może dzisiaj budzić pewne zastrzeżenia metoda średniowiecznej interpretacji Biblii, to jednak teologia w wiekach średnich chciała być teologią Pisma Świętego.

       Hasło jedynie Pismo odżyło w obozie reformacji wittenberskiej, przede wszystkim w czasie i po tzw. dyspucie lipskiej[2] oraz jako antidotum na radykalne hasła głoszone przez tzw. proroków z Zwikau i przywódców wojny chłopskiej w Niemczech[3]. Zasada ta, na nowo odkryta, pozwoliła reformatorom przeciwstawić się autorytarnym wypowiedziom Rzymu i entuzjastyczno-urojeńczym hasłom T. Müntzera i jego zwolenników. Klasycznym opisem zasady: „jedynie Pismo” są słowa Marcina Lutra z Artykułów szmalkaldzkich z roku 1537: „My mamy regułę, mianowicie, że artykuły wiary ustala Słowo Boże, a poza tym nikt, nawet anioł (Ga 1,8)”[4].  

       Co dzisiaj oznacza zasada jedynie Pismo? Oznacza ona, że niezmiennie obowiązuje w kaznodziejstwie, w teologii, duszpasterstwie odwoływanie się do Pisma Świętego, jako źródła wiary i probierza życia. Pismo osądza nauczanie Kościoła, postępowanie wiernych począwszy od dzieci uczęszczających na nauczanie kościelne aż po biskupów i profesorów teologii. Codziennie każdy członek Kościoła luterańskiego powinie sobie stawiać pytanie, czy dzisiaj byłem wierny nauce i etycznym wskazaniom Biblii. „Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli” – pisze apostoł Paweł (Rz 15,4).

2. Jedynie Chrystus

       Zasada jedynie Chrystus jest pierwszą zasadą określającą istotną treść wiary ewangelickiej. Oznacza ona, że w sposób doskonały Bóg objawił się jedynie w Jezusie z Nazaretu, który przez zmartwychwstanie okazał się Synem Bożym i Chrystusem. Mówi o Chrystusie jako jedynym pośredniku między Bogiem a ludźmi. Zasada jedynie Chrystus stoi na straży ofiary krzyżowej Jezusa wyjednującej nam zbawienie. Objawienie Boga w Chrystusie jest objawieniem ostatecznym, w myśl słów autora Listu do Hebrajczyków: „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył” (Hbr 1,1.2).

       W dobie reformacji kontekstem dla zasady: jedynie Chrystus był silnie rozwinięty kult świętych i nauka o ich pośrednictwie.

       Zasada jedynie Chrystus wypływa z jasno i klarownie brzmiących słów, które znajdujemy w Piśmie Świętym. Pan Jezus powiedział: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (J  14,6). Św. Piotr zaś powiedział: „On [Chrystus] jest owym kamieniem odrzuconym przez was, budujących, On stał się kamieniem węgielnym. I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,11.12). W 1. Liście do Tymoteusza zaś czytamy: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” (1 Tm 2,5).

       Zasada jedynie Chrystus spełnia w teologii ewangelickiej porządkującą funkcję. W trakcie rozpatrywania teologicznych tematów i omawiania artykułów wiary przypomina, że jedynie Chrystus wypełnia przestrzeń pomiędzy Bogiem a człowiekiem i w Chrystusie skupiają się wszelkie myśli o objawionym Bogu i o Jego zbawczej woli wobec człowieka. Tak więc wzorem dla wszelkiej teologii powinna być nowotestamentowa teologia. W Nowym Testamencie wszystkie tematy poruszane w Starym Testamencie i judaizmie zostały na nowo zinterpretowane, w świetle wiary w Chrystusa jako Syna Bożego.

       Co znaczy dzisiaj zasada jedynie Chrystus? Znaczy, że luteranin modli się do Boga jedynie przez Chrystusa, nie wzywa świętych ani też Marii Matki Pana naszego jako pośredników zbawienia i łaski.

       Zasada ta wyklucza także wszelkiego rodzaju poszukiwania, mające na celu samozbawienie, lub uwielbienie człowieka.

       Dla teologa znaczy, że zasadą interpretującą pismo jest Chrystus, a więc jedynie Chrystus jest centrum Pisma Świętego i co głosi Chrystusa. Dzieło Chrystusa i stawiane przez Niego wymagania, są głosem Boga skierowanym do ludu Bożego.

 


[1] Th. Zahn, Geschichte des neutestamentliche Kanons, I 1888/9, II 1890/2;  W. G. Kümmel, Einleitung in das Neue Testament, 211983, 420nn;  M. Uglorz, Introdukcja do Nowego Testamentu, 1994, cz. 1. 21nn.

[2] M. Brecht, Martin Luther. Sein Weg  zur Reformation 1483–1521, 1981, 285nn.

[3] H. Bornkamm, Martin Luther in der Mitte seines Lebens, 314nn.

[4] Księgi wyznaniowe Kościoła Luterańskiego (dal. KWKL), 340.

 

mku841, wtorek, 20 października 2009 , Cztery zasady reformacji

Edytuj Usuń 

  • 3. Jedynie z łaski przez wiarę

           Teologia luterańska jest głównie chrystologią i soteriologią, a więc nauką o Chrystusie i dokonanym przez Niego zbawieniu grzesznego człowieka. Artykuł o usprawiedliwieniu człowieka z łaski przez wiarę, może być zatem uważany za centralny temat nauczania i zwiastowania w Kościele luterańskim. Artykuł o usprawiedliwieniu człowieka z łaski zapewnia właściwe i zgodne z Pismem Świętym rozumienie dzieła Chrystusa Pana. Według Filipa Melanchtona nauka o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę „prawidłowo rozumiana, uświetnia i pomnaża chwałę Chrystusa, i przynosi nabożnym sumieniom potrzebną i przebogatą pociechę”[5]. Naukę o usprawiedliwieniu grzesznika z łaski przyjęło się uważać za „articulus stantis et cadentis ecclesiae”, a więc artykuł od którego zależy istnienie Kościoła. Odstępstwo od tego artykułu czyni egzystencję Kościoła niepewną i prowadzi do jego dekadencji i degeneracji. Luter pisał: „Pierwszym i głównym artykułem jest to, że Jezus Chrystus, Bóg i Pan nasz, umarł z powodu grzechów naszych i zmartwychwstał dla usprawiedliwienia naszego. On sam tylko jest Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata: Bóg na niego włożył nieprawość wszystkich nas. Wszyscy zgrzeszyli i usprawiedliwieni bywają darmo, bez uczynków, czyli własnych zasług, z łaski Jego, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie, we krwi Jego (...). Od tego artykułu odstąpić lub coś przeciwko uznawać czy dopuszczać nikt z nabożnych nie może, choćby niebo, ziemia i wszystko zwalić się miało”[6].

           Usprawiedliwienie nie dokonuje się automatycznie. Z luterską zasadą: jedynie łaska związane jest hasło: jedynie wiara. Człowiek zostaje usprawiedliwiony z łaski przez wiarę. Bez słów „przez wiarę” nauka Kościoła ewangelickiego o usprawiedliwieniu grzesznika byłaby absurdem i prowadziłaby do moralnego rozkładu. Być usprawiedliwionym – znaczy przyjąć przez wiarę odpuszczenie grzechów, zostać pojednanym z Bogiem i obdarowanym pokojem. W Wyznaniu augsburskim czytamy: „Ludzie nie mogą być usprawiedliwieni przed Bogiem własnymi siłami, zasługami lub uczynkami, lecz bywają usprawiedliwieni darmo dla Chrystusa przez wiarę, gdy wierzą, że są przyjęci do łaski i że grzechy są im odpuszczone dla Chrystusa, który swą śmiercią dał zadośćuczynienie za nasze grzechy. Tę wiarę Bóg poczytuje sobie za sprawiedliwość przed swoim obliczem”[7]. Nauka ta jest oparta na zwiastowaniu apostoła Pawła o usprawiedliwieniu z wiary, która głównie znajduje się w Liście do Galacjan oraz w Liście do Rzymian. „Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie” (Rz 3,23.24), „Przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Ga 3,11)

           Wiara nie jest poznaniem określonej sumy prawd objawionych przez Boga w Biblii albo, na przykład, historii Jezusa z Nazaretu. Poznanie historii Jezusa to tylko pewnego rodzaju przygotowanie do podjęcia wiary. Wiara – to serdeczne zaufanie łaskawemu Bogu i pewność, że Bóg okazuje grzesznikowi swoje Ojcowskie serce w Jezusie Chrystusie. Tak rozumiana wiara nie jest wynikiem i owocem percepcji treści objawienia Bożego, lecz zbawczego działania Chrystusa. Rodzi się tam, gdzie słowo Boże godzi w człowieka i trafia w jego serce, pociąga je ku Bogu i przeobraża. Bez wiary nie można podobać się Bogu. Dlatego Melanchton pisał o życiu bez wiary: „Bez wiary natura ludzka w żaden sposób nie potrafi spełnić uczynków nakazanych w pierwszym i drugim przykazaniu: bez wiary nie wzywa Boga, niczego się od Boga nie spodziewa, nie dźwiga krzyża, lecz szuka ludzkiej pomocy i ludzkiej pomocy ufa. Tak oto, gdy nie ma wiary i ufności ku Bogu, w sercach panują wszelkie żądze i ludzkie zamysły. Dlatego i Chrystus rzekł: Beze mnie nic nie możecie”[8].

           W dogmatyce luterańskiej wiara nie jest pojmowana jako zasługa. W akcie usprawiedliwienia wiara spełnia funkcję instrumentalną. Lekarstwo nie może uleczyć człowieka, jeśli człowiek go nie zażyje. Podobnie sprawiedliwość Chrystusa Pana nie pomoże człowiekowi, jeśli nie uchwyci się on Jezusa przez wiarę i nie przylgnie do Jego sprawiedliwości. Bezwarunkowo usprawiedliwienie jest dla wszystkich wysłużone przez Chrystusa, Syna Bożego. Będzie ono dla grzesznika bezużyteczne, jeśli nie sięgnie po nie. Sięgnąć po dar usprawiedliwienia, to znaczy uwierzyć w zbawczą moc krzyża Chrystusowego i łaskawość Boga. Z pomocą wiary dokonuje się więc akceptacja i przyswojenie Bożego daru usprawiedliwienia.

           Zasada jedynie z wiary wyklucza jakąkolwiek sprawczą lub instrumentalną rolę i funkcję dobrych uczynków w akcie usprawiedliwienia. Nie znaczy to jednak, że w życiu chrześcijanina nie potrzebne są uczynki miłości. Bez nich nie może istnieć wiara. One właśnie są owocem ufnej wiary, pojmowanej również jako posłuszeństwo Chrystusowi i Bożym przykazaniom. Wiara musi być czynna w miłości (Ga 5,6). Wiara jest czymś żywym i wyraża się w ciągłym działaniu. Działanie to rodzi się z Chrystusa, z życia z Nim w społeczności wiary. Wiara, która nie rodzi dobrych uczynków, nie jest wiarą usprawiedliwiającą. Tam gdzie wiara ujawnia się, musiało nastąpić przeobrażenie, zespolenie z Chrystusem. Dobre uczynki należy rozumieć jako owoce wiary, ale także jako znak jej obecności i prawdziwości. Dobre uczynki są więc znakiem usprawiedliwienia. Gdy człowiek został przyobleczony w sprawiedliwość Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, rodzą się czyny miłości.

           Zasada jedynie z łaski przez wiarę nie dzieli już Kościoła rzymskokatolickiego od Kościoła luterańskiego po podpisaniu wspólnej deklaracji dotyczącej nauki o usprawiedliwieniu.

           Co znaczy dzisiaj zasada jedynie z łaski przez wiarę? Znaczy, że wierzący musi zwątpić w swoje siły, być otwartym na łaskę Bożą, i przy­­nosić każdego dnia w życiu swoim owoce, które są owocami Ducha Świętego, jak: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość” (Ga 5,22,23), sprawiedliwość (Rz 14,17), szczerość (2 Kor 8,8). 

    4. Jedynie słowo

           Zasada ta nie pokrywa się z zasadą jedynie Pismo.

           Zbawczy czyn Jezusa Chrystusa na Golgocie jest dziełem nie wymagającym uzupełnienia ani powtórzenia. Zbawienie dokonane przez Syna Bożego na krzyżu jest czymś obiektywnie istniejącym, obejmującym wszystkich grzeszników, Bóg bowiem chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (1 Tm 2,4). Zbawcze dzieło Chrystusa musi zostać przyswojone grzesznikowi, który na skutek skażenia przez grzech pierworodny nie jest w stanie sam przyswoić sobie owoców zbawczego dzieła Syna Bożego. Percepcja zbawienia nie jest możliwa bez interwencji Bożej. Bóg sprawia w człowieku chcenie i wykonanie (Flp 2,13). Zbawcze owoce krzyża Golgoty Bóg przyswaja człowiekowi przez środki łaski: swoje słowo i sakramenty.

           Reformacyjna zasada jedynie słowo oznacza, że Duch Święty działa zbawczo jedynie przez środki łaski Bożej, to jest przez zwiastowane słowo Boże i sakramenty (Chrzest, Wieczerza Pańska). Nie oznacza to, że Duch nie jest suwerenny. Ze względu na naszą cielesność, Duch używa materialnych znaków. Poznanie Boga i Jego woli bez pośredniczącej roli słowa Bożego nie jest nam dane. Zasada jedynie słowo zwraca się przeciwko iluminaryzmowi, a więc bezpośredniemu oświeceniu i poznaniu Boga z pominięciem Pisma Świętego.

           Co dzisiaj znaczy zasada jedynie słowo? Znaczy niezmiennie, że kto nie uczestniczy w rozdzielnictwie zbawiennej łaski i darów, a więc stoi z dala od słuchania słowa Bożego i korzystania z sakramentów, sam z własnej winy pozbawia się owoców krzyżowej śmierci Chrystusa na Golgocie.

     ks. Manfred Uglorz

     


    [1] Th. Zahn, Geschichte des neutestamentliche Kanons, I 1888/9, II 1890/2;  W. G. Kümmel, Einleitung in das Neue Testament, 211983, 420nn;  M. Uglorz, Introdukcja do Nowego Testamentu, 1994, cz. 1. 21nn.

    [2] M. Brecht, Martin Luther. Sein Weg  zur Reformation 1483–1521, 1981, 285nn.

    [3] H. Bornkamm, Martin Luther in der Mitte seines Lebens, 314nn.

    [4] Księgi wyznaniowe Kościoła Luterańskiego (dal. KWKL), 340.

    [5] KWKL, 173.

    [6] KWKL, 338.

    [7] KWKL, 144.

    [8] KWKL 149.

  • 17:02, mku841 , Cztery zasady Reformacji
    Link